Smaller Default Larger

.

Tu łatwiej spotkać dzikie zwierzę niż człowieka. Namibia ma powierzchnię dwa i pół razy większą od Polski, a ludności tylko 2 miliony. Farmerzy, pasterze, Buszmeni i Rehoboth Basters – potomkowie Holendrów. To miejsce na ziemi, gdzie słowo bezkres pokazuje swoje znaczenie. Zdjęcia zrobił Paweł Piętak RPA.

co nowego?

Siła jest w tobie

Siła jest w tobie

Ostatnio doktor Preeti Agrawal wydała wspaniałą książkę, będącą kompendium wiedzy dla kobiet wkraczających...
Ból, czyli twój autoalarm, część druga

Ból, czyli twój autoalarm, część druga

W artykule "Ból, czyli twój autoalarm, część pierwsza" napisaliśmy o tym czym jest ból, jak powstaje...
Brzuch jak mimoza, część pierwsza

Brzuch jak mimoza, część pierwsza

Niektórym wrażliwość mieści się w żołądku. Wszelkie stresy, kryzysy i przesilenia czują właśnie tam....
Muzyka to lekarstwo

Muzyka to lekarstwo

Żyjemy otoczeni muzyką. Sączy się lub wręcz grzmi w domach. Słuchamy jej jadąc samochodem i w pracy,...
Hong Zhitian: sztuki walki służą zdrowiu
Spis treści
Hong Zhitian: sztuki walki służą zdrowiu
Strona 2
Wszystkie strony

akupunktura, Hong Zhitian, wushu, sztuki walki, chińskie sztuki walki, chińska medycyna, medycyna niekonwencjonalna, system kanałów merydialnych, Wu Xue Hai, Wu Bin Lou, shui jin jing, organizm, zdrowie, stres, nerwy, problem, słuch, ból, trening, ćwiczenia, kung-fu, osłabienie, wyciszenie, uspokojenie, nerki, serce, energia chi, informacja, samoobrona, baza, płuca, Chiny, styl Shaolin, tai chi chuan, dan tian środkowy, centrum energii wewnętrznej, yi jin jing, Japończyk, rewolucja kulturalna w Chinach, chi kung, nauczyciel, mistrz, lekarzNa Zachodzie chińskie sztuki walki przyjęło się nazywać kung-fu. Tymczasem kung-fu oznacza wysoki poziom umiejętności, ale w każdej dziedzinie, nie tylko w sztukach walki. Prawidłowa nazwa dla chińskich sztuk walki to wushu, co dosłownie znaczy sztuki wojenne. O wushu, treningu i medycynie rozmawiam z *Hong Zhitian, wybitnym mistrzem sztuk walki, który przyjechał z Chin do Polski na dwudniowe seminarium.


Sławomir Zygmunt
:
Jaki sens ma współcześnie, zwłaszcza dla ludzi Zachodu, praktykowanie wschodnich sztuk walki?
Hong Zhitian: Sztuki walki są znakomitym sposobem rekreacji fizycznej. Służą zachowaniu zdrowia.


Czy Europejczycy mogą w pełni poznać i praktykować sztuki walki? Różnimy się kulturowo od Chińczyków czy Japończyków.

Ludzie Zachodu nie tylko mogą opanować sztuki walki, ale mogą to zrobić bardzo dobrze. Warunki fizyczne, które mają Europejczycy są wręcz znakomite. Oczywiście pewne różnice kulturowe istnieją, ale nie są przeszkodą do uprawiania sztuk walki.


Uczy mistrz wiele narodowości. Czy podczas treningu wychodzą charakterystyczne dla różnych narodów cechy. Jeśli tak, to jakie?

Ogólnie rzecz biorąc Europejczycy podchodzą do ćwiczeń bardzo solidnie. Są bardzo pilni i szybko robią postępy. Największą grupą, którą nauczyłem wushu są Europejczycy. Myślicie trenując i jesteście bardzo solidni.


Chińczycy nie mają takich cech? Dlatego mistrz woli uczyć Europejczyków?

Nie mam preferencji, jeśli chodzi o uczniów. Chcę uczyć ludzi, którzy są pilni, solidni i wkładają w trening całe serce.


Dlaczego mistrz zaczął uprawiać właśnie wushu?

To tradycja rodzinna. Od wielu pokoleń w mojej rodzinie praktykowano wushu. Zacząłem trenować pod wpływem swojego ojca, a on - swego ojca itd.


Od jakiego stylu mistrz zaczął?

Jako dziecko uczyłem się stylu Shaolin oraz tai chi chuan. Poza tym bardzo wcześnie zacząłem zajmować się elementami chińskiej medycyny.

akupunktura, Hong Zhitian, wushu, sztuki walki, chińskie sztuki walki, chińska medycyna, medycyna niekonwencjonalna, system kanałów merydialnych, Wu Xue Hai, Wu Bin Lou, shui jin jing, organizm, zdrowie, stres, nerwy, problem, słuch, ból, trening, ćwiczenia, kung-fu, osłabienie, wyciszenie, uspokojenie, nerki, serce, energia chi, informacja, samoobrona, baza, płuca, Chiny, styl Shaolin, tai chi chuan, dan tian środkowy, centrum energii wewnętrznej, yi jin jing, Japończyk, rewolucja kulturalna w Chinach, chi kung, nauczyciel, mistrz, lekarz
I mógł mistrz jawnie uprawiać sztuki walki? Przecież w czasach tzw. rewolucji kulturalnej było to w Chinach zakazane?

W czasie mojej młodości nie było ograniczeń dla takich ćwiczeń. Należało jedynie uzyskać zgodę rodziców oraz opinię nauczyciela w specjalnym dzienniczku. Kiedy się wypełniło te formalności - można było trenować.


Czy uprawianie sztuk walki jest praktyką samodoskonalenia, sztuką samoobrony czy może profilaktyką zdrowotną?

Najważniejszym celem w sztukach walki jest zachowanie zdrowia. Obrona to element dodatkowy. Generalnie chodzi o zachowanie zdrowia.


Czy uprawianie sztuk walki może pomóc zapanować nad własną agresywnością, gniewem i chciwością, które często we współczesnym świecie dominują nasze życie?

Sztuki walki bardzo dobrze mogą pomóc w opanowaniu agresji. Wiele technik i ćwiczeń służy wyciszeniu się.


Czy mógłby mistrz trochę więcej powiedzieć o swoim treningu? Z jakich elementów się składa?

Trenuję dwie godziny dziennie, sam. Ćwiczenia są przystosowane do mojego wieku. Inne były 30 lat temu, inne są teraz. W okresie młodości dużo czasu poświęcałem ćwiczeniom podstawowym. Dużo form, uderzeń, kopnięć podstawowych, bloków. W wieku lat trzydziestu paru największy nacisk kładłem na ćwiczenia wewnętrzne i takie, które służyły zachowaniu dobrego zdrowia. Gdy skończyłem 50 lat, wprowadziłem do swego treningu większą dowolność. Właściwie przestałem ćwiczyć formy. Rozpocząłem praktykowanie tych ćwiczeń, które w szczególności pogłębiają zachowanie zdrowia.