Smaller Default Larger

.

„Bo na plażach Zanzibaru, kiedy nadmiar wód; kiedy nadmiar wód obszaru dla chwil paru. Gdzie powietrza woń nektaru, a nie baru; ach na plażach, być na plażach Zanzibaru” - tyle w tej sprawie od poety Leszka Aleksandra Moczulskiego. Nic dodać, nic ująć. Zdjęcia: Paweł Piętak RPA.

co nowego?

Osho, Deva Premal and Miten

Osho, Deva Premal and Miten

Osho, czyli Rajneesh Chandra Mohan Jain vel Acharya Rajneesh vel Bhagwan Shree Rajneesh. Hinduski profesor...
Chorążuk: bądźmy weseli jak przy niedzieli

Chorążuk: bądźmy weseli jak przy niedzieli

Poeta, malarz, filozof i autor tekstów piosenek. To on napisał słynnego "Zegarmistrza światła" oraz...
Deva Premal and Miten: muzyka ciszy

Deva Premal and Miten: muzyka ciszy

Jeśli chcesz odpłynąć i wreszcie odpocząć, słuchaj Devy Premal and Mitena. Są najpopularniejszymi wykonawcami...
Kostium dla procentów

Kostium dla procentów

Alkohol ma upajającą dwuznaczność. Dla artystów jest inspiracją, dla szamanów wehikułem przenoszącym...
Franciszek Szydełko: profesor od czterech łap
Spis treści
Franciszek Szydełko: profesor od czterech łap
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Wszystkie strony

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnychFranciszek Szydełko współpracę z kinem rozpoczął 43 lat temu. Tresował zwierzęta do ponad stu czterdziestu filmów. Obecnie jest na emeryturze i opowiada nam o losach swoich najpopularniejszych wychowanków: Szarika, Cywila, Saby i Dzikuna.


Sławomir Zygmunt
:
W jaki sposób został pan ekspertem od zwierząt w polskim kinie?

Franciszek Szydełko: Przez wiele lat zajmowałem się wyłącznie techniką tresury oraz psychologią zwierząt. Tresowałem psy do celów służbowych dla policji i wojska. W 1966 roku reżyser Krzysztof Szmagier kręcił film "Selim" i zaprosił mnie do współpracy. Zostałem konsultantem przy tym filmie, przy okazji zagrałem w nim epizod. Był to krótki kryminał, który opowiadał o psach służbowych. W sumie pokazaliśmy 30 pięknych owczarków niemieckich w akcji, a także sposób ich tresury. Zaraz potem zaangażowano mnie do serialu "Czterej pancerni i pies".

Sławomir Zygmunt: Obecnie serial "Czterej pancerni i pies" przeżywa drugą młodość na DVD i często wznawiany jest w telewizji. Skąd był wzięty pies do tego filmu?

Franciszek Szydełko: Psy wykorzystane do filmu "Czterej pancerni i pies" wybrane zostały ze szkoły tresury psów służbowych w Sułkowicach. Były to dwa jednakowe owczarki niemieckie. Szarik naprawdę nazywał się Trymer, jego dublerem był Atak. Z tym, że Trymer jak zagrał w pierwszych scenach, tak grał już do samego końca. Kiedyś reżyser Konrad Nałęcki chciał w jednej scenie wykorzystać drugiego pieska, ale okazało się, że o wiele lepiej zrobił to Trymer. Tak więc Szarika grał jeden i ten sam pies - Trymer. Nic więc dziwnego, że szybko poczuł się jak prawdziwy gwiazdor. Od razu po przyjściu na plan filmowy siadał na masce czołgu i czekał na polecenia. Nieraz reżyser mówił: teraz nie grasz, złaź z czołgu i piesek posłusznie schodził z planu. Ale było po nim widać, że jest trochę zawiedziony.

Sławomir Zygmunt: Szarik oczywiście uwielbiał Janusza Gajosa, swojego "filmowego" właściciela?

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiFranciszek Szydełko: Myślę, że pora rozwiać kolejny mit. Pies wcale nie zaprzyjaźnił się z Januszem Gajosem. Ale nie dlatego, że pan Gajos nie lubi psów. Podczas pracy przy filmie aktorzy nie mają zbyt wiele czasu. Przyjeżdżają na plan, dostają dialogi, grają scenę, robią jakiś dubel i wskakują do samochodu, bo często wieczorem muszą zagrać w teatrze. Rzadko który aktor poświęca więcej uwagi zwierzęciu z którym gra. Gdy pracowałem z Janem Batorym przy filmie "Zapach psiej sierści", osobą która błyskawicznie zaprzyjaźniła się z owczarkiem niemieckim, występującym w tym filmie, była aktorka Izabella Dziarska. Pies się w niej zakochał, dosłownie zwariował na jej punkcie. Zupełnie natomiast nie mógł się do niego przekonać Roman Wilhelmi. I trzeba szczerze powiedzieć, że gdyby nie pani Dziarska, to niektóre sceny w ogóle by nie powstały. Sceny bardzo trudne, bo to film sensacyjny, kręcony w Bułgarii. Innym takim wyjątkiem wśród aktorów był Wiesław Gołas, którego Szarik uwielbiał. Jeśli podczas zdjęć pies zniknął mi z oczu, to wiedziałem, że poszedł na spacer z Wiesławem Gołasem.