Smaller Default Larger

.

Tu łatwiej spotkać dzikie zwierzę niż człowieka. Namibia ma powierzchnię dwa i pół razy większą od Polski, a ludności tylko 2 miliony. Farmerzy, pasterze, Buszmeni i Rehoboth Basters – potomkowie Holendrów. To miejsce na ziemi, gdzie słowo bezkres pokazuje swoje znaczenie. Zdjęcia zrobił Paweł Piętak RPA.

co nowego?

Śpiączka – stan zawieszenia

Śpiączka – stan zawieszenia

0801 12 50 54 to ważny numer telefonu, pod którym dyżurują psychoterapeuci pomagający opiekunom osób...
Brzuch jak mimoza, część pierwsza

Brzuch jak mimoza, część pierwsza

Niektórym wrażliwość mieści się w żołądku. Wszelkie stresy, kryzysy i przesilenia czują właśnie tam....
Liga ochrony plemników, część druga

Liga ochrony plemników, część druga

Jakość męskiego eliksiru życia to jedno, a potencja to drugie. Choć przekonie, że mężczyzna często gotowy...
Inkontynencja, czyli rzecz o sikaniu

Inkontynencja, czyli rzecz o sikaniu

O inkontynencji, czyli po prostu nietrzymaniu moczu, mówi się coraz więcej. I dobrze, bo dotyczy nie...
Deva Premal and Miten: muzyka ciszy
Spis treści
Deva Premal and Miten: muzyka ciszy
Strona 2
Wszystkie strony

muzyka medytacyjna, aszram, joga, Osho, new age, mantra
Jeśli chcesz odpłynąć i wreszcie odpocząć, słuchaj Devy Premal and Mitena. Są najpopularniejszymi wykonawcami muzyki medytacyjnej. Oczarowali Cher i Dalajlamę. Deva i Miten, dawny rockman, mówią nam dlaczego warto ryzykować i iść za własnymi pragnieniami.


Anna Ławniczak
: Cat Stevens został muzułmaninem, Sting uprawia jogę, Cliff Richard jest od lat głęboko religijnym chrześcijaninem. Ty Miten, pewnego dnia spaliłeś gitary i zakopałeś się w indyjskim aszramie malowniczego guru Osho. Dlaczego twórcze, okraszone sławą życie muzyka rockowego nie daje satysfakcji?

Miten: Bo nowoczesna muzyka jest tworzona i grana dla pieniędzy. A w czymś, co jest robione tylko dla pieniędzy nie ma żadnego ducha, żadnych głębszych wartości. Wielu muzyków czuje zaś, że tworzenie to aktywność duchowa. Prowadzi do czegoś większego i ważniejszego niż tylko pieniądze. Ku prawdzie, miłości, pozwala docierać do Boga. I to jest główny powód uprawiania muzyki. Dlatego niektórzy rockmani, jeśli przetrwają narkotyczno-alkoholowe gwiazdorzenie, nagle rzucają to i zaczynają szukać czegoś innego. Ja właśnie przygotowywałem swój nowy album. Wiedziałem, że to co piszę, to gówno, zrobione pod naciskiem producentów, agentów, wytwórni płytowych. Okropnie cierpiałem. I wtedy wpadła mi w ręce książka Osho. To zdecydowało o moich dalszych losach.

: Powiedziałeś w jednym z poprzednich wywiadów, że twoje dawne piosenki były rodzajem psychoterapii. Co wyrażasz w nich teraz?

Miten: Kiedyś moje utwory były o cierpieniu, rozdarciu, nienasyceniu. Śpiewałem swój ból. Piosenki były formą szukania miłości. Dziś są miłością.

: Często mówisz, że miłość jest najważniejsza. Jak ją czujesz?

Miten: Słyszę miłość w twoim głosie, czuję ją wszędzie.

: Jak osiągnąć taki stan umysłu?

Miten: To dobre pytanie, ale ja chyba nie znam na nie odpowiedzi. Może Deva wie jak na nie odpowiedzieć...