Smaller Default Larger

.

ZAPRASZAMY NA WYSZCZUPLAJĄCE I ROZGRZEWAJĄCE ZABIEGI KOSMETYCZNE NA CIAŁO: RYTUAŁ HAMMAM, KAWA A LA BRASIL, HOT JAMAICA. CUDOWNY RELAKS, PIELĘGNACJA SKÓRY I MODELOWANIE SYLWETKI. CUD PIĘKNOŚCI, WARSZAWA, UL. NARBUTTA 77. TEL. 505 702 127. PEŁNA OFERTA NA STRONIE www.cudpieknosci.pl

co nowego?

Męska niepłodność

Męska niepłodność

Nie martw się, nawet jeden plemnik wystarczy, by doszło do zapłodnienia. Z małą pomocą medycyny oczywiście....
Biorezonans

Biorezonans

Tam, gdzie leki nie pomagają, skuteczny okazuje się biorezonans. Zwłaszcza, gdy ożenimy go z homeopatią....
Granat w dłoń!

Granat w dłoń!

Sok z tego owocu odmładza, zwalcza infekcje i pobudza erotycznie. Nie tylko dlatego, że trzeba go miętosić...
Grejpfrut na serce

Grejpfrut na serce

Nie tylko czosnek chroni przed zawałem. Jest kilka równie skutecznych, ale o niebo smaczniejszych przekąsek...
Franciszek Szydełko: profesor od czterech łap
Spis treści
Franciszek Szydełko: profesor od czterech łap
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Wszystkie strony

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnychFranciszek Szydełko współpracę z kinem rozpoczął 43 lat temu. Tresował zwierzęta do ponad stu czterdziestu filmów. Obecnie jest na emeryturze i opowiada nam o losach swoich najpopularniejszych wychowanków: Szarika, Cywila, Saby i Dzikuna.


Sławomir Zygmunt
:
W jaki sposób został pan ekspertem od zwierząt w polskim kinie?

Franciszek Szydełko: Przez wiele lat zajmowałem się wyłącznie techniką tresury oraz psychologią zwierząt. Tresowałem psy do celów służbowych dla policji i wojska. W 1966 roku reżyser Krzysztof Szmagier kręcił film "Selim" i zaprosił mnie do współpracy. Zostałem konsultantem przy tym filmie, przy okazji zagrałem w nim epizod. Był to krótki kryminał, który opowiadał o psach służbowych. W sumie pokazaliśmy 30 pięknych owczarków niemieckich w akcji, a także sposób ich tresury. Zaraz potem zaangażowano mnie do serialu "Czterej pancerni i pies".

Sławomir Zygmunt: Obecnie serial "Czterej pancerni i pies" przeżywa drugą młodość na DVD i często wznawiany jest w telewizji. Skąd był wzięty pies do tego filmu?

Franciszek Szydełko: Psy wykorzystane do filmu "Czterej pancerni i pies" wybrane zostały ze szkoły tresury psów służbowych w Sułkowicach. Były to dwa jednakowe owczarki niemieckie. Szarik naprawdę nazywał się Trymer, jego dublerem był Atak. Z tym, że Trymer jak zagrał w pierwszych scenach, tak grał już do samego końca. Kiedyś reżyser Konrad Nałęcki chciał w jednej scenie wykorzystać drugiego pieska, ale okazało się, że o wiele lepiej zrobił to Trymer. Tak więc Szarika grał jeden i ten sam pies - Trymer. Nic więc dziwnego, że szybko poczuł się jak prawdziwy gwiazdor. Od razu po przyjściu na plan filmowy siadał na masce czołgu i czekał na polecenia. Nieraz reżyser mówił: teraz nie grasz, złaź z czołgu i piesek posłusznie schodził z planu. Ale było po nim widać, że jest trochę zawiedziony.

Sławomir Zygmunt: Szarik oczywiście uwielbiał Janusza Gajosa, swojego "filmowego" właściciela?

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiFranciszek Szydełko: Myślę, że pora rozwiać kolejny mit. Pies wcale nie zaprzyjaźnił się z Januszem Gajosem. Ale nie dlatego, że pan Gajos nie lubi psów. Podczas pracy przy filmie aktorzy nie mają zbyt wiele czasu. Przyjeżdżają na plan, dostają dialogi, grają scenę, robią jakiś dubel i wskakują do samochodu, bo często wieczorem muszą zagrać w teatrze. Rzadko który aktor poświęca więcej uwagi zwierzęciu z którym gra. Gdy pracowałem z Janem Batorym przy filmie "Zapach psiej sierści", osobą która błyskawicznie zaprzyjaźniła się z owczarkiem niemieckim, występującym w tym filmie, była aktorka Izabella Dziarska. Pies się w niej zakochał, dosłownie zwariował na jej punkcie. Zupełnie natomiast nie mógł się do niego przekonać Roman Wilhelmi. I trzeba szczerze powiedzieć, że gdyby nie pani Dziarska, to niektóre sceny w ogóle by nie powstały. Sceny bardzo trudne, bo to film sensacyjny, kręcony w Bułgarii. Innym takim wyjątkiem wśród aktorów był Wiesław Gołas, którego Szarik uwielbiał. Jeśli podczas zdjęć pies zniknął mi z oczu, to wiedziałem, że poszedł na spacer z Wiesławem Gołasem.


Sławomir Zygmunt: Czy pamięta pan jakieś zabawne historie związane z serialem "Czterej pancerni i pies"?

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiFranciszek Szydełko: Na początku lat 70., podczas niebywałej popularności serialu "Czterej pancerni i pies" w krajach sąsiednich, byłem z aktorami na zaproszenie czechosłowackiej telewizji w Pradze, Bratysławie i Beneszowie. I tam, po jednym ze spotkań, pani prezydent Beneszowa opowiedziała nam taki dowcip. "Kiedy w 1968 roku był najazd wojsk sprzymierzonych na Czechosłowację, ku granicy jechał też "Rudy" z całą załogą i Szarikiem. Ale kiedy czołg dojechał do granicy polsko-czechosłowackiej Szarik zaczął straszliwie szczekać, wyskoczył z czołgu i mówi do pancernych ludzkim głosem: "Panowie, ja jestem psem, a nie świnią". I nie przeszedł granicy.

Sławomir Zygmunt: Czy Cywil z serialu „Przygody psa Cywila” i Saba z filmu „W pustyni i w puszczy” to były również psy służbowe?

Franciszek Szydełko: Cywila wybieraliśmy pod psa reżysera Krzysztofa Szmagiera, który posiadał długowłosego owczarka niemieckiego i chciał, by jego pies zagrał w "Przygodach psa Cywila". I ten pies występuje na pierwszym planie, a do wszystkich wyczynów kaskaderskich: upadków, biegów i skoków wykorzystaliśmy identyczne dwa psy służbowe. Z Sabą do filmu "W pustyni i w puszczy" było inaczej. Jak pamiętamy, w powieści Henryka Sienkiewicza występował pies rasy mastif. Mastify to bardzo rzadka rasa niezwykle silnych, muskularnych psów. Po długich poszukiwaniach okazało się, że w Polsce nie ma mastifów. Wtedy wybrałem dwa piękne, 72 kilogramowe dogi płowe, które kierownictwo produkcji filmu zakupiło od osoby prywatnej. I ostatecznie te psy wystąpiły "W pustyni i w puszczy". Oczywiście przed wyjazdem do Afryki musiałem je wytresować, co zajęło mi około sześciu tygodni. Starałem się przygotować psy bardzo dobrze do tej wyprawy, ponieważ wiedziałem, że zwierzęta przywiezione z Europy do Afryki źle się klimatyzują i najczęściej zdychają. Gdy wraz z ekipą wylądowaliśmy w Kairze było z powodu piesków trochę zamieszania.

Sławomir Zygmunt: Dlaczego?

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiFranciszek Szydełko: Na terenie Afryki ze względu na zabójczy klimat żyje mało psów. Dogi w ogóle nie są tam znane. W Egipcie wszyscy się ich panicznie bali. Gdy wychodziłem z pieskami na spacer, od razu miałem wokół siebie 150 metrów wolnej przestrzeni, mimo że Kair jest bardzo zatłoczonym miastem. Już obsługa lotniska nie mogła uwierzyć, że to psy, a nie młode lwice. Dopytywali się po angielsku jaka to rasa. Odpowiedziałem: dog. Celnik na to:  rozumiem, że to  pies (dog), ale jakiej rasy? No to ja znowu mówię: dog. I tak przez kilka minut, aż w końcu ktoś im wyjaśnił, że po polsku dog to jest rasa psa. Zdjęcia do "W pustyni i w puszczy" były bardzo trudne. Podczas zdjęć na Saharze temperatura piasku wynosiła około 65 stopni Celsjusza. Musiałem bardzo dbać o psy, żeby nie zdechły. Przygotowałem nawet dla nich specjalne buty, które chroniły je przed poparzeniem.


Sławomir Zygmunt: Co się stało z tymi pieskami po zakończeniu zdjęć do filmów?

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiFranciszek Szydełko: Po zakończeniu serialu "Czterej pancerni i pies" Szarik został oddany w prywatne ręcę. Przeżył prawie 18 lat. Po jego śmierci Państwowa Akademia Nauk wypchała go i obecnie stoi w gablocie w szkole tresury psów służbowych w Sułkowicach. Jedną Sabę wyprosił jeszcze podczas zdjęć do "W pustyni i w puszczy" filmowy Staś, czyli Tomasz Mędrzak. Drugą przekazaliśmy polskiej ambasadzie w Kairze, gdzie była jej prawdziwą atrakcją, żywą reklamą. Potem Saba z Kairu przeniosła się do Bejrutu. Zginęła u wybrzeży Grecji podczas ewakuacji polskiej ambasady z Libanu. Psy z serialu "Przygody psa Cywila" zostały oddane w prywatne ręce.

Sławomir Zygmunt: Podczas pana pracy przy tylu filmach zdarzały się na pewno trudne sceny...

Franciszek Szydełko: Podczas zdjęć do serialu "Czterej pancerni i pies" kręciliśmy trudną scenę ostrzału przez Niemców dużego stada krów i koni. Zwierzęta pędziły jak oszalałe przed kamerą. Ale nikomu się nic nie stało, bo doskonale byliśmy przygotowani. W filmie "Plecak pełen przygód" jest scena, w której chłopiec podczas snu tańczy z wilkami. Do jej zrobienia wykorzystałem 10 szarych owczarków niemieckich, łudząco podobnych do wilków. Mimo że chłopiec nie znał dobrze tych psów i trochę się bał nakręciliśmy tę scenę i wypadła bardzo dobrze. Z kolei przy filmie "Dzikun" kręciliśmy scenę, w której kłusownik strzela do biegnących w jego kierunku psów. Moim zadaniem było, żeby po strzałach psy się przewracały. Położyłem Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad Nałęckipłytę laminowaną na ziemię i przykryłem ją śniegiem. Psy szybko biegły w kierunku kłusownika, kiedy wpadły na te płyty przewracały się, chciały się podnieść, znów się przewracały. Wypadło to bardzo naturalnie.

Sławomir Zygmunt: Czy zwierzętom nie stała się jakaś krzywda?

Franciszek Szydełko: Mimo że pracowałem przy tylu filmach nie zdarzyło mi się, żeby zwierzętom stała się jakaś krzywda. Dla mnie to jest w ogóle nie do pomyślenia. Jednak takie przypadki się zdarzają. Swego czasu Węgrzy realizowali film na Podhalu i potrzebowali nakręcić scenę płonącej wsi. Więc żeby zdjęcia wypadły bardziej naturalnie spalili dekorację wioski razem z żywymi owcami. Ja przy tym filmie nie pracowałem. Ale gdy o tym pomyślę, to mnie krew zalewa. A przecież można było dla potrzeb filmu zrobić nawet 200 płonących owiec i żadnej nic by się nie stało, ani jeden włosek by na nich nie spłonął. Są na to sposoby, tylko trzeba je znać.

Sławomir Zygmunt: Czy pamięta pan, w którym filmie "zagrało" najwięcej zwierząt?

Franciszek Szydełko: W "Ferdydurke" Jerzego Skolimowskiego w kilku scenach "zagrało" sześć kóz, trzy barany, dwanaście kur, osiem prosiaków, dwa konie i sześć krów. Jakby tego było jeszcze mało, od czasu do czasu wychodziło z pałacu sześć pięknych chartów. Musiałem bardzo uważać na tę "gromadkę", bo charty tylko czekały na moment mojej nieuwagi, by rzucić się w pogoń za kozami.


Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiSławomir Zygmunt: Jakie są techniki tresowania zwierząt?

Franciszek Szydełko: Zwierzęta "układa" się na tonację głosu, na gwizd, na światło i przy pomocy znaków optycznych. Gdy na przykład w serialu "Czterej pancerni i pies" Janusz Gajos mówił do psa: "z wozu", to ja stałem z boku i podawałem Szarikowi tę komendę znakiem optycznym. Tak jak wśród ludzi, tak i wśród zwierząt są cztery podstawowe typy charakteru: pobudliwe, powściągliwe, zrównoważone i zmienne. Zwykle wystarczają mi dwa dni na rozpoznanie charakteru danego zwierzęcia. Potem przystępuję do nauki.

Sławomir Zygmunt: Czy zdarzają się zwierzęta nie nadające się do tresury?

Franciszek Szydełko: Zwierzęta to nie ludzie, którym można zrobić przykrość, a potem je przeprosić. One albo kochają, albo nienawidzą. Gdybym podczas nauki szarpał zwierzęta, bił je, to - przy całym galimatiasie panującym na planie filmowym - nie wykonałyby żadnego zadania. Nie ma zwierząt mądrych i głupich. Wszystko zależy od człowieka.

Sławomir Zygmunt: Ale gdyby pan miał wymienić cztery zwierzęta w kolejności, jeśli chodzi o inteligencję, to...

Franciszek Szydełko: ... wymieniłbym następujące: delfin, małpa, pies i... świnia.

Sławomir Zygmunt: Świnia? A koty, które lubią chodzić swoimi drogami?

Franciszek Szydełko, Sławomir Zygmunt, Czterej pancerni i pies, Przygody psa Cywila, Dzikun, Plecak pełem przygód, treser, ekspert, Szarik, Janusz Gajos, czołg Rudy, Wiesła Gołas, Jan Batory, Zapach psiej sierści, Roman Wihelmi, Izabella Dziarska, Bułgaria, Krzysztof Szmagier, Karoni, Ogniem i mieczem, Jerzy Hoffman, 101 Dalamatyńczyków, W pustyni i w puszczy, Tomasz Mędrzak, dog płowy, mastif, Sahara, Ferdydurke, Jerzy Skolimowski, układanie psa, tresura, nauka, świnia, delfin, małpa, pies, Nie ma mocnych, Konrad NałęckiFranciszek Szydełko: Kota można dobrze wytresować, ale trzeba mu poświęcić bardzo dużo czasu. Natomiast świnie są zwierzętami o dużej orientacji i inteligencji wrodzonej. Pracowałem z tymi zwierzętami przy czterech filmach i wiem co mówię. Podczas zdjęć do komedii "Nie ma mocnych" pomalowaliśmy świnię na czarno, bo miała udawać dzika. Kiedy przeprowadziłem ją 250 metrów w zaroślach i potem puściłem, to ona szła trop w trop po śladach, po których była przeprowadzona. Pies zawołany do właściciela biegnie najkrótszą drogą, natomiast świnia idzie po swoich śladach.

Sławomir Zygmunt: Współpracował pan z Jerzym Hoffmanem przy „Ogniem i mieczem”. Jakie zwierzęta uczył pan „aktorstwa” w tym filmie?

Franciszek Szydełko: Zwierzęta żyjące niegdyś w obejściu dworów szlacheckich, a więc: krowy, kozy, owce, barany, kury, psy i koty. Ponieważ w filmie „Ogniem i mieczem” ciągle coś się pali (stajnie, obory, dwory) i to głównie w nocy, musiałem pilnować „swoich podopiecznych”, by nic im się nie przytrafiło. Barany, na przykład, nie uciekają przed ogniem, lecz zbijają się w gromadę i stoją. Trzeba naprawdę uważać, by nic im się nie stało.

Sławomir Zygmunt: Z jakimi zwierzętami najlepiej się panu pracowało?

Franciszek Szydełko: Z pieskami. Przez wiele lat marzyłem, by nakręcić "101 dalmatyńczyków", ale z żywymi zwierzętami. Niestety nie udało mi się tego dokonać, ubiegli mnie Amerykanie. Ale psy są moimi ulubionymi zwierzętami.


Rozmawiał: Sławomir Zygmunt

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież